Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Uczczono 160. rocznicę Bitwy Opatowskiej. Złożono kwiaty przy pomniku majora Ludwika Topora Zwierzdowskiego

Sandra Krakowiak
Sandra Krakowiak
Grzegorz Gajewski, burmistrz Opatowa zwrócił się do mieszkańców z podziękowaniem za pamięć o Bitwie Opatowskiej.
Grzegorz Gajewski, burmistrz Opatowa zwrócił się do mieszkańców z podziękowaniem za pamięć o Bitwie Opatowskiej. Sandra Krakowiak
W tym roku przypada 160. rocznica jednej z największych bitew powstania styczniowego - Bitwy Opatowskiej z 21 lutego 1864 roku. Uroczyste obchody rocznicowe odbyły się w środę, 21 lutego na opatowskim rynku.

Uroczyste obchody 160. rocznicy Bitwy Opatowskiej

W środę, 21 lutego opatowianie uczcili 160. rocznicę Bitwy Opatowskiej. Przy pomniku majora Ludwika "Topór" Zwierzdowskiego złożono kwiaty.

Na rynku odbyła się część oficjalna uroczystości, podczas której burmistrz Grzegorz Gajewski zwrócił się do mieszkańców z podziękowaniem za pamięć tej ważnej daty w historii naszego miasta.
- Chcę bardzo serdecznie podziękować za to, że w 160. rocznicę bitwy opatowskiej zgromadziliśmy się tutaj po to, aby oddać hołd wówczas, 21 lutego 1864 roku tu właśnie w Opatowie walczyli o wolną Polskę, oddawali za wolną Polską i płacili za wolną Polskę swoją krwią. Chcemy pamiętać o powstańcach styczniowych, o tych autorach największego, najdłużej trwającego i najlepiej zorganizowanego zrywu niepodległościowego w czasie rozbioru Polski – mówił burmistrz. Słowa podziękowania skierował także do młodzieży klas mundurowych z Zespołu Szkół numer 1 w Opatowie.

Uroczystość w Opatowie zaszczycił swą obecnością Andrzej Cybulski, prawnuk powstańca styczniowego Józefa Cybulskiego.

- Duch powstania styczniowego przeszedł przez 160 lat i jest z nami. Ja jestem jego symbolem też i państwo. Przecież wnuk Józefa Cybulskiego, powstańca to był Włodzimierz, to był mój tatuś. On chodził tutaj do gimnazjum imienia Bartosza Głowackiego, tu się urodził w 1902 roku. Kiedy miał 17 – 18 lat razem z kolegami z gimnazjum, na ochotnika poszli do wojny polsko - bolszewickiej, kiedy wróg radziecki stał u wrót naszego kraju. Tatuś mój się uratował. W naszej rodzinie był także inny powstaniec, mój dziadek wujeczny z Wilna szedł na piechotę do Warszawy z meldunkiem, podczas powstania styczniowego. Takie były czasy

– wspominał pan Andrzej Cybulski.

Po oficjalnych uroczystościach, w opatowskim Żmigrodzie odbyła się konferencja naukowa, podczas której promowano książkę Marka Lisa „Gloria Victis. Chwała zwyciężonym! W 160 rocznicę Bitwy o Opatów 21 lutego 1864 roku”.

Sporym zainteresowaniem cieszył się także referat Stanisława Hadyny zatytułowany „Pułkownik Ludwik Zwierzdowski „Topór” opatowski bohater Powstania Styczniowego.

Organizatorami uroczystości byli burmistrz Opatowa i Opatowski Ośrodek Kultury.

Zobacz zdjęcia z uroczystości upamiętniających Bitwę Opatowską

W niedzielę odbyła się rekonstrukcja Bitwy Opatowskiej. Relacjonowaliśmy ją na bieżąco:

Bitwa Opatowska

W lutym rosyjski generał Ksawery Czengiery skoncentrował wokół Cisowa 4500 żołnierzy, gdzie otoczony został 3 Pułk Stopnicki i inne mniejsze oddziały II Korpusu. Łącznie siły polskie liczyły około 1000 powstańców.

Ponieważ generał Józef Hauke-Bosak był nieobecny, całością sił dowodzili szef sztabu korpusu pułkownik Apolinary Kurowski a 3 Pułkiem Stopnickim w zastępstwie urlopowanego z powodu choroby podpułkownika Karola Rębajło-Kality, dowódca Dywizji Krakowskiej pułkownik Ludwik Topór-Zwierzdowski. Obaj oficerowie postanowili przebić się w najsłabszym punkcie rosyjskiej obrony i w tym celu postanowili zaatakować Opatów, mając błędne informacje o rzekomej słabości tamtejszego garnizonu.
Polacy uderzyli na Opatów wieczorem 21 lutego. Wkrótce w ręku powstańców znalazło się 3/4 miasta, w tym między innymi koszary mające kilkaset karabinów. Dalszy atak został zahamowany ze względu na bardzo silny opór Rosjan.

Bój trwał do godziny 21, czyli około 6 godzin. Dowodzący walkami Ludwik Zwierzdowski „Topór”, widząc zmęczenie wojska nakazał oddziałom odwrót. Rosjanie choć nie byli jeszcze ostatecznie pokonani, to powstańcy otrzymali informacje o nadciągającym dla nich wsparciu. Ogółem Polacy stracili 50 osób, a kolejnych kilkadziesiąt zostało rannych. Mimo, że nie udało się zdobyć Opatowa, powstańcy zdołali uciec z otaczającego się wokół nich rosyjskiego pierścienia.

Rosjanie 23 lutego 1864 roku zdecydowali o powieszeniu Ludwika Zwierzdowskiego na rynku w Opatowie. Ciało najpierw pochowane zostało przez władze rosyjskie. Jednakże nocą zostało potajemnie wykradzione, a następnie złożone na cmentarzu miejskim, lecz dokładne miejsce pochówku nie jest znane.

W Opatowie znajduje się jednak symboliczna mogiła Ludwika Zwierzdowskiego pseudonim „Topór”. Obecnie pomnik stoi na Rynku, wcześniej znajdował się w Parku przy ulicy Sienkiewicza.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Obława policyjna na Pomorzu. 43-latek poszukiwany jest za zabójstwo

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na opatow.naszemiasto.pl Nasze Miasto